Gabinet domowy

Zatrzymaj starzenie twarzy myciem:

Screen Shot 2016-03-22 at 10.38.53

              Starzenie sie skóry twarzy to proces który nam, kobietom, zaczyna spędzać sen z powiek, od momentu gdy znikają ostatnie pryszcze wieku dojrzewania. Dobrze, że spędza :) Jeśli jest to dla nas istotna walka, mamy duże szanse zwyciężać. Poddanie i olanie w większości przypadków zaskutkuje przyspieszonym krokiem starości, stąpającej w kierunku naszej twarzy. Wszystko co robimy ma na to wpływ. Dobra wiadomością jest to, ze wystarczy wyeliminować to co  młodość niszczy, a zostawić to co ją wzmacnia. Mycie naszej twarzyczki jest jedną z czynności, która będzie ją wspomagać. Wszystko zależy od tego czego używamy i jak to robimy. Opiszę Wam mój sposób oczyszczania twarzy, który zauważyłam, poprawił jej koloryt i ogólny stan, a starość skutecznie odsuwa do kolejnej dziesięciolatki :)

Screen Shot 2016-03-22 at 10.35.25

              Uwaga:  myję twarz olejami. Robię to od jakiś 12 lat i nie zauważam niczego negatywnego. Pozytywy jaknajbardziej: nie ma problemu z wyciskaniem czarnych punkcikow. Pory nie sa zatkane składnikami detergentów, więc łój i inne tłuszcze wydostają się z nich na bieżąco. Nie rosną pryszcze. Cera jest odpowiednio natłuszczona, więc pory nie wydzielaja nadmiaru sebum. Nie świecę się jak psu … :) Do tego jest odpowiednio nawilżona, ponieważ tłuszcz z oleju wiąże się z cząsteczkami wody i zatrzymuje ją na i w naskórku. Cała ta akcja z oczyszczaniem cery ropopochodnymi substancjami napędzała mi tylko problemy. Substancje takie odzierają cerę z cennej warstewki lipidowej, która ma za zadanie chronic ją przed brudami, promieniami i złymi mikrobami. Jeśli będziemy ją tak odzierać, będzie się bronić zwiększając jej produkcję. Uwierzcie, że nasze ciało jest mądrzejsze od nas samych. Nie będzie się niszczyć. Pracuje aby żyło w jak najlepszej kondycji. Produkcji sebum chcemy zapobiegać zwiekszając ilość detergentów, a skóra się wysusza i ciągnie. Oblepiamy ją więc kremami. Też z ropy. W efekcie męczy się i truje.
              Stosując mycie twarzy olejem, (metoda ma swoją nazwę: OCM), nie zrujnujecie ochronnej bariery lipidowej. Skóra zacznie sie uspokajać, po pewnym czasie dojdzie do siebie i zobaczycie, że naprawdę zacznie promienieć. Byłam w szoku gdy stwierdziłam w tewnym momencie, że nie potrzebuję żadnego kremu. Moja skóra bez niego jest w tak doskonałej formie, że po ostatnim słoiczku nastepny już się nie pojawił. A kremy potrafiły kosztować. Cuda na kiju obiecają i każą słono płacić. Aż tu masz:  lepiej bez!
Screen Shot 2016-03-22 at 10.40.44

Mycie olejem jest oczywiste. Olej rozpuszcza olej. Oleiste brudy przyczepione do buźki rozpuścisz w oleju. Potem tylko wystarczy to zetrzeć. Oto jak to robimy:

Do umycia twarzy zastosuj olej naturalny, nie z ropy. Czyli np.: oliwa z oliwek, winogronowy, lniany, awokado. Można wypróbować jakikolwiek, który lubicie, z grupy olejów stosowanych w naszych kuchniach z tym, że musi być to forma oleju nierafinowanego. Taki zawiera kwasy omega i witaminy, które zadbają o odżywienie cery od zewnątrz. Dla cer suchych sprawdzać się będzie oliwa z oliwek czy olej kokosowy. Dla tłustych, oleje lżejsze jak winogronowy czy z orzecha włoskiego.
Olejów jest mnustwo wiec polecam poeksperymentować, biorąc pod uwagę prosty podział jako wskazówkę:
I grupa: OLEJE Z PRZEWAGĄ KWASÓW NASYCONYCH. Te będą olejami ciężkimi. Do tej grupy należą:
  • olej kokosowy,
  • masło shea,
  • masło mango,
  • masło kakaowe.

Oleje te zestalają się w temperaturach niższych, czyli kokosowy w domu, gdy macie 18-22 ºC będzie siedział w formie stałej. Pod wpływem ciepłoty dłoni szybko jednak się rozpuści.

II grupa to oleje z KWASAMI WIELONIENASYCONYMI. Należą do niej: Screen Shot 2016-03-22 at 10.32.22

  • olej słonecznikowy
  • z pestek winogron,
  • z pestek dyni,
  • z orzechów włoskich,
  • z wiesiołka,
  • olej lniany,
  • olej z włoskich orzechów.

III grupa to oleje lekkie z kwasami nienasyconymi:

  • olej z pestek moreli,
  • z pestek brzoskwini,
  • z migdałów,
  • oliwa z oliwek.

Oleje trzeciej grupy to oleje lekkie. Ja używam ich latem. W wysokich temperaturach skóra poci się mocniej więc te, bo zmywają się dokładniej, będą ustępowały miejsca naturalnemu sebum. Najważniejsze, nie zatykać, nie zamykać porów. Gdy skóra odpowiednio natłuszczona, tego sebum będzie naprawdę mało. A kiedy sucha, produkcja rusza pełną parą.

              Znajdźcie ten, po którym najbardziej będziecie lubić Waszą skórę. Proponuję poużywać dany olej 2 tygodnie i poobserwować jak reagujecie.

              Mycie olejami jest bardzo delikatne w sensie, że nie pozbawi jej wilgoci czy bariery lipidowej, która zostanie zmyta zawsze gdy użyjemy detergentów. Ponieważ już sama nasza woda jest twarda i odziera nas z cennego naturalnego filmu, po umyciu nawet tymi delikatnymi, skóra będzie prosić o krem. Po myciu olejami problem ten powinien ustąpić.

              Jeśli masz cerę tłustą i zależy Ci na powstrzymaniu wydzielania nadmiaru sebum dodaj do oleju bazowego olejek rycynowy, (Jest bardzo tani i do kupienia w aptekach.), w proporcjach 70% bazowy i 30% rycynowy. Jeśli mieszaną 20% rycynowego. Dla suchej 10%. Ja nie dodaje go w ogóle ponieważ ma właściwości wysuszające, a moja cera potrafi wysuszyć się bardzo szybko. Najlepiej jeśli sama/sam znajdziesz najlepszy dla Twojej cery olej i zdecydujesz czy domieszka rycynowego jest konieczna.

Teraz instrukcja obsługi:

              Rozsmaruj na twarzy łyżkę stołową wybranego oleju. Ta łyżka to tak aby wytłumaczyć ilość. Możesz oczywiście użyć więcej, możesz mniej. Ważne aby rozsmarować go na całej buzi i aby porządnie się ślizgało. Ręczniczek do twarzy moczysz całkowicie w gorącej wodzie,  porządnie wykręcasz i kładziesz go na buzi. Sekunda, dwie i ścierasz delikatnie od dołu do góry. Nie musisz trzeć jak praniem na tarce:) Usuń olej, również z okolic oczu. Mycie olejem jest o tyle fajne, że delikatne. Do tego bardzo przyjemne.

Screen Shot 2016-03-22 at 11.00.39

              Jeśli zmywasz dość intensywny makijaż, a tusz do rzęs ciężko usunąć, zmocz twarz wodą przed nałożeniem oleju. Woda rozpuści tusz do rzęs a olej elegancko usunie go spod oczu.

              Całą czynność można powtórzyć jeśli po pierwszym razie makijaż nie zszedł zadowalająco. Ja zawsze robię to dwa razy. Używam najpierw jednej, potem drugiej strony ręczniczka. Potem już tylko krem lub nawet jeszcze kropla oleju jeśli komuś za sucho. Uważajcie jedynie na temperaturę wody używanej do zmoczenia ręczniczka. Nie może Was poparzyć! Miłe gorąco jak najbardziej wskazane.

Taki sposób oczyszczania twarzy nie szkodzi. Możecie być pewni, że nie dokładacie sobie toksyn, a Wasza skóra nie musi budować dodatkowych mechanizmów obronnych. Same plusy. Po pewnym czasie przyzwyczaicie się do olejowania twarzy i zauważycie powrót doskonałości. Znajdźcie swój olej i poczekajcie na efekty. Oczyszczając twarz w ten sposób znacznie zatrzymacie proces starzenia. I uwaga: mycie olejami służy każdemu rodzajowi cery. Koniec ze studiowaniem składów mydeł, mleczek, płynów itd, itp. Kup po prostu swój olej :)

*****

Wszystko co robię dla mojej urody a opisuję na stronach mlodosc3000.pl na mnie zadziałało. Musicie jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny i różnie może reagować na radykalne czy łagodne zmiany. Dlatego też koniecznie porozmawiajcie ze swoim lekarzem o tym czy możecie bezpiecznie stosować dla siebie cokolwiek o czym tutaj przeczytacie.